Podawałam na blogu już kilka sposobów przyrządzenia wątróbki. Tym razem wpadłam na pomysł by ją opanierować,sól dodać do bułki tartej,obtoczyć w niej kawałki wątróbki i usmażyć. Najbardziej lubię jeść wątróbkę z cebulką, ziemniakami i surówka z mojej kiszonej kapusty :-) W sobotę nabrałam ochotę właśnie na taką wersję...jednak jak zwykle w ostatniej chwili wpadł mi do głowy pewien być może dziwaczny pomysł. Mianowicie postanowiłam ją opanierować. Oto efekt. Smakowało !
Byłam ciekawa czy zdąży się usmażyć w środku tak by nie spalić panierki.
Wątróbkę tradycyjnie oczyściłam z błon, wypłukałam, odsączyłam i obtoczyłam w mące.
Potem postępowałam już tak jak z kotletami czyli obtoczyłam w jajku i bułce tartej i wrzuciłam ja rozgrzany olej.
Patelnie przykryłam drugą patelnią tak by zamknąć temperaturę by dać wątróbce dojść w środku. Była chrupka i miękka w środku. Idealnie wysmażona. Wypróbujcie sami !
Co do surówki : kapustę kiszona pokroiłam, wkroiłam cebulę i starłam pół marchewki.
Dodałam odrobinę oleju i cukru i bomba witaminy c w postaci surówki gotowa :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz