Wszelkie sposoby na bycie zadbaną mamą

poniedziałek, 12 maja 2014

"Rogal obfitości" czyli rogal z ciasta francuskiego na ostro :-)

Oto kolejny mój kulinarny eksperyment z wykorzystaniem ciasta francuskiego,
 w którym się rozkochałam :-)


Farsz przygotowałam z mrożonki warzyw podduszonych na patelni teflonowej 
z odrobiną oleju rzepakowego


Pod koniec duszenia dodałam 2 rozmrożone filety kostki, z mintaja
 rozdrobnione na paski


Odcedziłam i dodałam pomidora świeżego pokrojonego w kostkę,
i posypałam farsz połową sosy knorr, którego normalnie używam z olejem do sałatek,
teraz użyłam go jako przyprawy :-)


Na końcu pokroiłam w drobne paseczki ser typu greckiego - dostępny w Lidlu za 4,99


Wszystkie składniki ułożyłam na cieście francuskim i zawinęłam w rogala

 (jeżeli coś podsmażacie do farszu musi to wystygnąć, bo inaczej się wam ciasto będzie rozpływać)


Ser grecki się rozpuścił i nadał mojej potrawie niepowtarzalnego smaku...
można się rozpłynąć razem z tym serem :-)


Smacznego !











poniedziałek, 5 maja 2014

nuggetsy pikantne z sałatką z kaszy kuskus

Mój Wczorajszy obiadek:-) nuggetsy pikantne z piersi z kurczaka obtoczone w cieście z pomysłu Kamis
Do tego sałatka z: kaszy kuskus, 2 pomidorów pokrojonych w kostkę, ogórka zielonego, podmsmarzonej cukinii, kilku rozdkiewek i szczypiorku:-)


Pierś z kurczaka kroimy na kawałki ok.3 cm x 3 cm
lekko solimy


obtaczamy w powstałym cieście z pól szklanki wody i panierki Kamis


Smażymy na głębokim oleju


Ponieważ tego ciasta starczy mniej więcej na 1 pojedynczą pierś a ja miałam podwójną
resztę kawałków mięsa obtoczyłam w innej panierce Kamis



Do sałatki z kolei potrzebujemy kaszę kuskus i warzywa


 Podsmażamy cukinię

Składniki mieszamy, doprawiamy pietruszką suszoną i chili, odrobinę soli i gotowe :-)


Smacznego !










niedziela, 27 kwietnia 2014

kolejna udana wycieczka rowerowa :-)

Dzisiejszą pogodę wykorzystaliśmy na kolejną wycieczkę rowerową:-) 


Teraz odpoczywamy...



szwajcar drobiowy

Uwielbiam szwajcary, jednak dodaję sam żółty ser bez masła
 i zamiast wieprzowiny, zawijam ser w filety drobiowe:-)


Oto wykonanie szwajcara krok po kroku.
Mając podwójną pierś z kurczaka wyjdą nam 4 szwajcary.
Każda pierś z kurczaka musimy przeciąć na płasko i bardzo dobrze rozbić.


rozbity filet przyprawiamy solą i pieprzem i zawijamy w nim ser, rozbijając jeszcze bardziej boki by się ładnie zlepiły i zasklepiły ser tak by nam nie wypłynął.



Zawinięte szwajcary obtaczamy w jajku i bułce tartej:


Obtoczone mięso smażymy kilka minut na głębokim oleju, najlepiej we frytkownicy


Podajemy z frytkami, pieczonymi ziemniakami, lub jak powyżej w wersji light z brokułami i jakąś fajną sałatką:-) ja zrobiłam sałatkę z sałaty masłowej, pomidorów, ogórków kiszonych
 i zielonej cebulki z sosem vinaigrette .

Poniżej wersja fat, z młodymi ziemniakami pieczonymi w mundurkach
 posypanymi koperkiem i surówką z kapusty,marchewki i kukurydzy


Smacznego !










piątek, 25 kwietnia 2014

"spaghetti bolognese ale z sosem neapoli"

Wczoraj byłam zmuszona zrobić szybki obiadek, gdyż przysiedziałam w pracy:-) wybrałam spaghetti neapoli


Świadomie piszę neaopoli, gdyż ja wolę smak "neapoli" od "bolognese"
poza tym ja i córcia jadłyśmy je bez mięsa, czyli tak jak być powinno w neapoli,
a mężowi zrobiłam z mięsem mielonym z łopatki:-)


Dla dwóch osób potrzebujemy:

połowę paczki makaronu tj. 200 g,
puszkę pomidorów krojonych 400 g,
przyprawy-bazylię i oregano, sól, pieprz do smaku.


Pomidory z puszki, miksujemy blenderem,
dodajemy troszkę soli, pieprzu, bazylię, oregano,
łyżeczkę koncentratu pomidorowego.


Podgrzewamy sos.

Ponieważ została mi resztka bazyliowego pesto,
po odcedzeniu makaronu wymieszałam go z pesto, 
potem na makaron nałożyłam mężowi mięso i polałam sosem.
Sobie podałam podobny zestaw ale bez mięsa mielonego.

Można całość posypać żółtym serem, ale ponieważ zrzucam nadmiar kalorii, który mi został po świętach zrobiłam wersję lite bez sera:-)


Smacznego!






środa, 23 kwietnia 2014

"przyjemne z pożytecznym" czyli jazda na rowerze z moim szkrabem

Ponieważ po 3 latach siedzenia w domu, wróciłam do pracy,
brakuje mi kilkugodzinnych spacerów z mała a co za tym idzie brakuje mi ruchu, 
dlatego każdą wolną chwilę poświęcam na rodzinne wycieczki rowerowe, 
mała ma frajdę, przy okazji się dotleniamy, a ja spalam nadmiar kalorii :-)